| Classic Isle Of Man TT relacja z pierwszej ręki |
| Wpisany przez fufufufek |
| czwartek, 08 grudnia 2011 22:20 |
|
Wyjazd w charakterze widza lub wzięcie udziału w Classic TT na Wyspie Man to nasze największe marzenie. Jednak taka eskapada należy raczej do odległej przyszłości. Dzięki naszym wyjazdom na wyścigi do Czech i poznanym tam zawodnikom mamy dostęp do relacji z tej imprezy z "pierwszej ręki". Nasz starszy i bardzo doświadczony kolega David Webber z Wielkiej Brytanii w tym roku startował w Classic TT w trzech kategoriach.   Jak napisał David "It was, as usual an adventure" Przygoda? I to jaka! Zabrał ze sobą cztery motocykle: Honda VFR400, Seeley AJS R7, Norton Petty Manx i rezerwowy Aermacchi 350. Mimo świetnego przygotowania i dużego doświadczenia nie wszystko poszło według planu. Skok na moście w Ballough. Petty Norton.   Podczas treningu na jednym z zakrętów wypadł z toru i rozbił Hondę, co nie pozwoliło mu wystartować w wyścigu w tej klasie. Dalej znowu pech na drugim treningu zatarł silnik w swoim AJS R7 i do wyścigu wystartował na rezerwowym Aermacchi. Po drugim okrążeniu pęka zbiornik paliwa i David musi się wycofać. Tower Bends na Petty Norton.  Do trzech razy sztuka. Startując w klasie Senior Classic na Norton Petty Manx na pierwszym okrążeniu wyścigu wysiada tylni hamulec, ale David nie daje za wygraną i jedzie dalej. Ukończył wyścig na 22 pozycji ze średnią prędkością 91 mph (145.78km/h). Nieźle! Creg-ny- Baa – Norton Jak widać mimo dobrego przygotowania i doświadczenia w wyścigach motocykli klasycznych potrzeba wiele szczęścia, aby ukończyć wyścig. W końcu maszyny na których startujemy są często dużo starsze od nas samych. Jak na razie takich przeżyć możemy tylko Davidowi pozazdrościć. Bray Hill, Seeley AJS 7R Trening  Petty Manx na moście Quarter Bridge(widoczna pomarańczowa kamizelka oznaczająca "nowicjusza") Tankowanie po drugim okrążeniu Ginger Hall na Seeley AJS 7R  |
| Poprawiony: niedziela, 26 lutego 2012 21:33 |









